Zobaczyć fiordy, ale nie przepłacić

„Norwegia last minute” – chyba bardzo długo zapamiętam wygląd tej oferty, którą wybrałem na wyjazd wakacyjny. Właściwie od dziecka, od momentu gdy pierwszy raz zobaczyłem na programie podróżniczym norweskie fiordy, zapragnąłem je zobaczyć na własne oczy. Fascynowały mnie głębokie i wąskie zatoki przecinające poszarpany klifami ląd. Chciałem zobaczyć morze, które właściwie wyłania się pośrodku lasu, tyle że kilkanaście czy kilkadziesiąt metrów poniżej. Będąc już dorosłym człowiekiem i zarabiając na własne utrzymanie, mogłem sobie wreszcie pozwolić na taki wyjazd. Dlatego, kiedy tylko dowiedziałem się, że jedno z biur podróży oferuje wyjazd do Norwegii last minute, nie zastanawiałem się ani chwili, tylko od razu pojechałem tam dowiedzieć się czegoś więcej o warunkach wyjazdu. Jak na oferowaną cenę były bardzo korzystne, co oczywiście bardzo mnie ucieszyło. Nawet za wycieczkę do Norwegii nie chciałbym niepotrzebnie przepłacać, podobnie zresztą jak pewnie większość turystów. Mało kto lubi płacić nieadekwatną do otrzymanej jakości kwotę. Ale cena była jak najbardziej w porządku, dlatego szybko zdecydowałem się na odwiedzenie Norwegii oferowane last minute.

Zobaczyć fiordy, ale nie przepłacić

Last minute 2+1

Last minute 2+1

Wydawać by się mogło, że wśród ofert typu last minute najtrudniej jest znaleźć taką ofertę, która jest odpowiednia dla dwóch osób dorosłych z jednym dzieckiem. Jednakże jest to zazwyczaj kwestią tylko dostawienia jednego łóżka w dwuosobowym pokoju z możliwością dostawki. Dlatego nawet gdy pojawia się oferta „z ostatniej chwili” dla dwóch osób dorosłych, to wyjazd trzech osób jest stosunkowo łatwy do załatwienia, jeżeli, oczywiście, znajdują się jeszcze wolne miejsca w samolocie. O wiele trudniej jest natomiast z oferty dla czterech osób dorosłych zrobić ofertę typu last minute dla dwóch osób dorosłych lub dwóch osób dorosłych z dzieckiem. Trudniej jest bowiem dokonać redukcji miejsc i zarówno hotele, jak i biura podróży niechętnie się na takie rozwiązania zgadzają, gdyż liczą na to, że ze względu na popyt na oferty „z ostatniej chwili”, ktoś się zgłosi i nie trzeba będzie ponosić większych kosztów niż to konieczne. Najłatwiej jest po prostu wtedy, kiedy kupujemy wakacje od kogoś, kto miał zaplanowany wyjazd dla trzech osób. Z powodu zmian w strukturze społecznej, kiedy najbardziej preferowanym modelem rodziny jest model 2+1, coraz częściej dostępne są wyjazdy last minute dla rodziców z dzieckiem.

Menu